Jump to content

Ephroxis

Members
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

  1. No jak pisałem każdy ma swój gust, inne kryteria i co innego mu odpowiada :) To prawda, że kiedyś mało osób widziało te raidy itd. ale jak dla mnie nie ma czegoś takiego jak mało czasu, można sobie grać nawet i rok albo dwa i powolutku wszystko zdobywać, nikt nie każe od razu wszystko wbić, sam ten proces zdobywania wszystkiego jest fajny i daje dużo więcej satysfakcji przynajmniej, niż obecny wow. Na pewno blizzard dociera teraz do większego grona i więcej osób znajdzie coś dla siebie, ale reszta osób, które lubią taką rozgrywkę jaka jest w tym starszym wowie niestety na tym cierpi. Bo wow stał się casualowy, leveling praktycznie nie istnieje, sociality umarło przez głupie dungeon i raid findery, dla mnie to nie mmorpg bo to składa się z 2 rzeczy tego co przed endgame i samego endgame, teraz wow to tylko i wyłącznie endgame i wcale nie lepszy niż ten na starszych dodatkach, nawet fabuła do kitu znowu powtórka z Thrallem, do mnie to jakoś nie przemawia, kompletnie już nie czuć nic podczas gry, wchodzisz i pykasz, zero emocji. Tak czy inaczej to nie zmienia faktu, że na obojętnie jakim dodatku wow jest i tak nieporównywalny z innymi grami mmorpg i można się dobrze bawić :)
  2. Godne zastępstwa? Jakie? Serwery gdzie jest po 300 online? HG, który już kompletnie nie przypomina dawnego HG a 90% graczy to margines? Grałem tam 6 lat temu i grałem niedawno, więc wiem jak to wygląda i kompletnie mnie ten serwer odrzuca. Oczywiste jest, że przedmioty za donacje to nie jest super wiadomość, ale po pierwsze nie ma już z czego wybierać. Kiedyś można było się przenosić z serwera na serwer, nawet sunwell (bugwell) był kiedyś na tbc, na prawdę było do wyboru do koloru i ludzi grało sporo. Zamiast narzekać na itemy z donacji trzeba się ruszyć i trochę pograć i samemu to zdobyć, z resztą ci co nawet kupią coś za donacje i tak muszą farmić w grze lepsze rzeczy bo to im nie daje super endgame setu, dalej są do pojechania na pvp bez większych problemów, więc to nie jest p2w. Na każdy serwer na jaki wejdziesz to są już ubrane osoby biegające w setach a to czy one to zdobyły same czy sobie kupiły to nie ma większego znaczenia. Żeby nie było ja nie twierdzę, że donacje to dobra rzecz. Ale to nie jest do cholery najlepsze eq s4, ani jakiś OP custom set z dodatkowymi bonami czy jak na wotlku shadowmourne do kupienia. Pograsz trochę to sam zbierzesz i większa satysfakcja będzie jak będziesz kłaść tych donorów a później i tak wszyscy muszą farmić już w grze lepsze rzeczy. Dopóki przedmioty z item shopu nie dają większej przewagi niż przedmioty do zdobycia w grze, to nie występuje coś takiego jak P2W. A na tym serwerze nie można nawet kupić tych najlepszych tylko klasę niżej. Nie ma już prawdziwych serwerów blizzlike TBC, to już nie jest i nie będzie to samo co kiedyś i trzeba się cieszyć tym co jest. CC na razie trzeba traktować tak jakby go nie było, bo zakładamy, że chcemy grać teraz a nie za 3 miesiące albo pół roku czy więcej. Jak będzie - fajnie ja jestem oczywiście na tak i jeśli faktycznie będzie dobry to pewnie też go polecę. Na razie na testy nie wchodzę, poczekam aż go wypuszczą już normalnie bo to większego sensu nie ma, widziałem jakieś materiały z testów na necie i wiem, że dobrze póki co to działa. Dlaczego CC też nie będzie w pełni blizzlike pierwszy najbliższy przykład to o czym pisaliśmy wyżej - instant 58. Ale to nie jest temat o CC, jak serwer wyjdzie może przy innej okazji będzie można wtedy o tym pogadać, ja osobiście trzymam kciuki, ale na razie całkiem przyjemnie gra mi się na Excalibur i nie narzekam choć wiadomo, że lata temu było o niebo lepiej mimo bugów, lagów i dc :)
  3. Są itemy za donacje pisałem o tym. Ale jakby na to nie patrzeć wszystkie serwery TBC poupadały, przez tyle lat jakoś się trzeba trzymać a dopóki to nie jest p2w to nie robi większej różnicy, bo tego nienawidzę. Wszystko jest do zdobycia w grze nie wydając złotówki, to nie jest najlepszy endgame set, więc nie wiem w czym problem, pograsz trochę aren i masz. Wolę takie donacje niż inne gry mmorpg wielce F2P gdzie są takie p2w item shopy, że nie da się grać. No i też z tych donacji nie korzysta pół serwera tylko mniejszy procent graczy, tanio nie jest + limit jeden item na tydzień. Corecraft zapowiada się bardzo dobrze, sam też go będę testować, ale od lat przenoszą datę i równie dobrze może za rok wyjść z resztą to też nie będzie całkowicie blizzlike i jeszcze ten instant 58, wg mnie słaba opcja, cały content z vanilii będzie zbugowany.
  4. Kolego, ale nie wprowadzaj w błąd i jednocześnie mnie nie obrażaj bo ja nigdy nie wybieram a już tym bardziej nie polecam słabych, p2w i innych tego typu serwerów (dodgykebab też by raczej go nie polecał), wszystko zawsze dokładnie sprawdzam. Nie ma nigdzie do kupienia mieczy Illidana ani nic z aktualnych setów, jedynie z poprzednich, gorszych. A HG to jest nieporozumienie grałem tam 6 lat temu i ostatnio wróciłem sprawdzić, więc wiem o czym mówię z resztą wystarczy sobie poczytać opinie o tym serwerze teraz.
  5. Dawne czasy.. Historia, która miała miejsce lata temu, legendarni bossowie, magia i klimat w połączeniu z fabułą z uniwersum Warcraft III. Nie casualowy, nie robiony dla komercji a z pasji przez wielu uważany za najlepszy dodatek do wowa, TBC serwer przedstawia: Stabilny wieloletni serwer TBC 2.4.3, nie ma obaw, że nagle upadnie jak inne. Oczywiście Blizzlike aby jak najlepiej odwzorować dawny dodatek TBC z serwerów Blizzarda. Robiony przez graczy - dla graczy, dla osób kochających dawną magię World of Warcraft, które chcą raz jeszcze to przeżyć. Główne Informacje Exp rate: x1 lub x2 (możliwa zmiana komendą) Gold rate: x2 Drop rate: x1 Honor rate: x2 Reputation rate: x2 Cross-Faction Ciągłe poprawki, fixy i usprawnienia na serwerze Aktywne PvP, areny i battlegroundy Movemaps, Vmaps: Włączone we wszystkich regionach i instancjach! Brak możliwości wpadnięcia pod tekstury przy użyciu skilli typu charge/teleport Oskryptowane raidy, zbalansowane klasy pod kątem PvP Większość questów typu escorta działają jak powinny Strona serwera: http://www.excalibur-wow.com/ Rejestracja: http://account.excalibur-wow.com/register/register Realmlist: set realmlist exwow-serv.exnw.com Dodatkowe Informacje Faction merge czyli możliwość dobierania graczy z przeciwnej frakcji. Dzięki temu nie brakuje chętnych do grania, nie trzeba długo czekać. Na serwerach bez łączonej frakcji, ilość online tak na prawdę dzielimy na pół, jest 2k online, ale grupować możemy się tylko z naszą frakcją, więc tak na prawdę wybieramy z 1k graczy. Tutaj jak jest 1k online to możemy wybierać wśród 1k graczy. Wspólny kanał world - lepsza kominikacja, łatwiej zbierać ludzi na pvp/pve i lepsza gospodarka/handel na serwerze. Profesjonalna i doświadczona administracja, która chętnie pomaga. Specjalnie ku temu jest kanał w grze /join gmhelp. Sporo eventów zaczynając od podwójnego expa, extra rates x4 raz w miesiącu, eventy pvp, połowy itd. System vote na stronie i ciekawe nagrody w postaci epickich mountów, tabardów itd. Również przedmioty za donacje, lecz nic co ma wpływ na balans i szansę między graczami. Brak P2W! Na serwerze jest na prawdę świetne community. Brak chamstwa, mimo łączonego kanału world, wszyscy ze sobą rozmawiają i współpracują, pomagają sobie nawzajem. Nie brakuje chętnych osób aby razem pograć, często nawet ludzie sami odzywają się na szept. Na serwerze nie gra wielu polaków, ale możesz się przyczynić do tego aby to się zmieniło! Grają tu osoby z całego świata, więc w zasadzie o każdej porze można coś ugrać. Nie mam nic z reklamy, opieram wszystko na tym co sam zobaczyłem podczas grania. Polski serwer TBC Hellground, nie umywa się do tego. Jako, że przez 7 lat grałem i testowałem masę serwerów, polskie jak i zagraniczne, z ręką na sercu mogę polecić właśnie ten. Większość polaków boi się grać na zagranicznych ze względu na angielski. Na prawdę, nie jest źle, ja sam nie jestem mistrzem angielskiego, i gra tutaj również masa ludzi i nie każdy z nich pisze idealnie, więc spokojnie można się z każdym dogadać znając same podstawowe zwroty z gier. Dlaczego warto wrócić do TBC na taki właśnie serwer, więcej info w temacie: http://forum.darkwizard.pl/wow-tbc-dlaczego-warto-t14680/ W razie pytań pisać śmiało. Szczerze polecam i życzę miłej gry! Na koniec jeszcze review dość znanego "testera" serwerów prywatnych:
  6. Witam serdecznie. Zdecydowałem się napisać taki temat aby zachęcić nowych graczy wowa, nie grających na TBC lub pomóc przekonać starych graczy, którzy nie są pewni czy jest sens, do powrotu na jeden z najlepszych dodatków do World of Warcraft. Sam się wstrzymywałem od długiego czasu z decyzją o powrocie, czego żałuję. Większość co napisałem oparte jest na moim ponad 6 letnim doświadczeniu z wowem na różnych dodatkach, serwerach prywatnych jak i globalnym oraz opiniach/wpisach innych graczy. Otóż zacznijmy może od tego, dlaczego akurat TBC? Otóż TBC był to pierwszy dodatek po podstawce, który wprowadził sporo zmian. Przez większość osób jest uważany za najlepszy dodatek - sam też tak uważam. Przede wszystkim genialna fabuła, teraz dla przykładu wszystkie bossy, które były ważne już nie żyją - Illidan, Kael'Thas, Lady Vashj, Arthas, Kel'Thuzad, Anub'Arak, Deathwing i wielu wielu innych. Nie mają pomysłu na nowych złych i wykorzystują starych - Warlords of Draenor już był, powtarzają historię z minimalną zmianą. Z Garosha zrobili głównego złego MoP, bo nie mieli już kogo dać. Za TBC wszystko się dopiero zaczynało, ludzie się wkręcali w ten cały content i poznawali świat praktycznie od początku (to przecież jeszcze spora część z uniwersum Warcraft 3). Osoby, które zaczynały przygodę z wowem od późniejszych dodatków lub teraz na globalu, straciły tak na prawdę najlepszą zabawę, masę ciekawej historii i epickiego contentu. Mimo, iż obecny wow, coraz ładniej wygląda i jest coraz bardziej usprawniany, to niestety traci na tym fabuła, magia, klimat.. Temat w zasadzie rzeka, można dużo mówić i wiele różnych wniosków wynieść lecz patrząc na fakty, nie można zaprzeczyć, że kiedyś czyli właśnie na TBC - wszystko lepiej smakowało, dawało więcej radości, zabawy i satysfakcji. Każdy pojedynczy wbity poziom wiele znaczył, nic nie przychodziło łatwo i trzeba było się nieco pomęczyć i wykazać aby coś osiągnąć/zdobyć. Profesje warto było brać i rozwijać od początku - dla przykładu teraz każdy wbija max poziom w kilka dni i dopiero robi profesje. Każdy dbał o swoją postać i ją rozwijał/ulepszał już od pierwszych leveli - teraz liczy się tylko endgame, cały content i zabawa przed max poziomem umarły. Kolejna rzecz czyli sociality, społeczność, która także umarła wraz z wejściem wotlk/cata i tzw. Dungeon Findera - magicznego przycisku za pomocą którego nagle nie wiadomo jak pojawiamy się w jakiejś instancji z grupą randomowych ludzi, którzy też nie wiadomo skąd się wzięli. I tym sposobem gra opiera się na tym, że można w zasadzie stać tylko w mieście i spamować DF i tak w kółko. Po co się ruszać gdziekolwiek na mapy. O pug raidach to nawet nie będę wspominać. Oczywiście na TBC nie było mowy o czymś takim. Wszędzie trzeba było dojść, samemu zebrać ludzi, gracze musieli się wzajemnie szukać, dobierać, komunikować i razem przybyć do miejsca, gdzie dana instancja się znajdowała (nawet jeśli było to na terenie wrogiej frakcji). Używało się kamieni do summonowania, które na nowszych dodatkach stały już chyba tylko dla ozdoby. Sprawiało to o wiele większą satysfakcje z gry i dawało większą zabawę. Każdy poziom, nowa umiejętność, każdy niebieski item z lepszymi bonusami, zebranie dużo większej sumy na mounta niż aktualnie - to wszystko niesamowicie cieszyło. Nie mówię już nawet o open pvp i spotykaniu masy graczy na mapach. Po TBC/Wotlku mapy były już puste i wymarłe, a jak już ktoś tam siedział to niezbyt długo. Żeby nie było, każdy dodatek ma swoje plusy oraz minusy. KAŻDY. Poza tym każdy gracz ma inne priorytety i inny gust, jak to mówią ile ludzi tyle opinii. Najczęściej jednak ludzie (głównie starzy wyjadacze) wybierali taki schemat: TBC>Vanilla>Wotlk - reszta czyli od cata w górę to już tzw. "nowy wow". Nowy bo Blizzard całkowicie zmienił styl, poszedł inną drogą robiąc coraz bardziej uproszczoną i casualową grę, celując w największe grono odbiorców czyli dużo poniżej 18 lat. Mówiąc krótko - komercja. I jak powyżej, niektórzy wolą nowego wowa, inni mają żal do Blizzarda za zepsucie gry, jeśli należysz do tych pierwszych to po prostu nie czytaj dalej. Na moim przykładzie: Jakiś czas temu, znudzony totalnie grą w "nowego wowa" gdzie nic mnie nie cieszyło i wszystko szybko, łatwo przychodziło - postanowiłem, że postawię sobie ultimatum. Albo usuwam wowa i nigdy więcej nie zagram, albo wracam do TBC. Mimo wszystko trudna decyzja bo przez 6 lat podczas krótszych czy dłuższych przerw, wow zawsze miał u mnie miejsce i zawsze do niego wracałem. Teraz jednak zrozumiałem, że to nie ma sensu. Tak na prawdę od kilku lat chciałem wrócić do TBC, ale miałem pewne obawy, lęk przed tym, że to już nie będzie to samo, że zepsuję sobie świetne wspomnienia sprzed lat, które mam w głowie. Kończyć z wowem nie chciałem, więc pobrałem TBC. Po wejściu od razu poczułem tę magię i klimat, który był dawno dawno temu, gdy każdy miał zajawkę i poznawał świat wowa. To właśnie ta droga do 70 poziomu cieszyła chyba najbardziej. Wbicie 70 to była jakby nagroda, część dalsza gry a nie tak jak teraz, że każdy pomija cały content na niższy poziom i leci byle do endgame'u. Oczywiście to już nie jest dokładnie to samo. Widać, że te lata pozostawiły po sobie ślad, prawdopodobnie gra teraz inne pokolenie a tamci gracze, już są znudzeni lub nie mają czasu ze względu na pracę, rodzinę itd. Teraz 80% graczy ma kompletnie gdzieś fabułę, content przed 70 itd. Każdy tylko boostuje, pełny rush do 70 i endgame, endgame tak jakby tylko to było najważniejsze i gra zaczynała się od 70 a tak nie jest mimo, że sporo osób tak twierdzi - są w błędzie. Mimo wszystko, jest jeszcze te ~20% graczy (zależy od serwera), można pochodzić na instancje już od 13 poziomu, jakieś sociality jest, mapy żyją, kanały czatu tak samo. Osoby, które na TBC nie grały lub właśnie ta grupa graczy, która ma inny gust tego nie zrozumieją. Ja śmiało mogę teraz powiedzieć: Za czasów TBC na prywatnych serwerach, miałem o wiele większą zabawę i był to o wiele lepiej spędzony czas niż na globalu. Takich powodów mniejszych, większych dlaczego - mógłbym podać jeszcze sporo, ale jak pisałem na początku jest to temat rzeka i można sporo mówić. Tak więc do osób, które nigdy na TBC nie grały jak i do nowych graczy wowa - szczerze polecam, jest to całkiem inna gra niż obecny "nowy wow". Zaś jeśli chodzi o osoby takie jak ja, które już sporo grają i czują, że te nowe dodatki to nie to samo, ale jednocześnie nie są pewne czy jest sens wracać na TBC - nie zastanawiajcie się. Na prawdę warto mimo, iż ten ślad nieco wypalonego dodatku i braku społeczności dawniej zajawionych graczy widać - i tak warto. Jeszcze taka moja opinia dot. prywatnych serwerów bo niektórzy to lubią się czepiać jakby sami święci byli. Ja osobiście nie czuję się źle, grając na privach. Po pierwsze grę zakupiłem razem z dodatkami. Płaciłem za nią i mam ją kupioną, więc teoretycznie powinienem móc sobie grać tym bardziej, że nie wpieprzam się na serwery Blizza tylko gram gdzie indziej. Po drugie są to stare dodatki, których nie ma i nie będzie już na globalu, więc nie jest to w zasadzie konkurencja dla globala. Bo co innego, jak wychodzi gra i nagle do niej masa privów z aktualną wersją i całym contentem z globala. Po trzecie privy to także forma reklamy dla Blizzarda. Sami mówili, że nie chcą z tym walczyć, sporo osób właśnie dzięki privom, zakupiło globala m.in. właśnie ja. Po czwarte akurat w moim przypadku, uważam, że zostałem "oszukany" przez Blizza w pewnym sensie oczywiście. Kupiłem grę po tym jak oczarował mnie dodatek TBC, a nagle zaczęli iść w całkiem innym kierunku i robić syf. Można tutaj powiedzieć na upartego, że po zakupie dostałem co innego niż chciałem. Ale mniejsza z tym to takie moje przemyślenia i właśnie dlatego, uważam, że jestem fair grając sobie na starym dodatku TBC i nikomu nie szkodząc. Jeśli są dla Ciebie ważne takie same rzeczy jak dla mnie w grze, w pewnym stopniu zgadzasz się z tym co napisałem - zagraj. Jeśli nie jesteś do końca przekonany, poczytaj inne opinie w internecie, oglądnij jakieś materiały, jest tego sporo i jest masa osób, która uważa tak samo. Wejdź na jakiś filmik z wowa na youtube z 2006-2008 roku, poczytaj komentarze. Dlaczego co 2-3 komentarz to: "pamiętam jak..", "ach te dawne czasy.." itd. chyba coś w tym jest heh? Masz pytania nie wiesz jak wrócić czy zacząć na TBC - pisz śmiało. Nie wiesz jaki serwer? Aktualnie sytuacja jest dość nieciekawa. Lata lecą, serwery niestety upadają, ludzie odchodzą. Jedyne serwery TBC warte tego aby na nich grać to Hellground oraz Excalibur. Reszta jest słaba a nawet jeśli, to ma za mało online aby było sens zaczynać. Zaś jeśli chodzi o wybór jednego z tych dwóch - HG totalnie się zmienił, to już wymarły serwer znudzonych graczy, który stracił dawnego ducha, każdy tylko boostuje do maxa w dodatku nieprzyjemne, chamskie community. Zdecydowanie polecam Excalibur - http://forum.darkwizard.pl/243-excalibur-tbc-t14681/, na którym sam gram. Jeszcze takie info, od kilku lat jest otwarty projekt serwera TBC. Aktualnie dalej są prowadzone testy, serwer ma być odwzorowaniem globalnego serwera Blizzarda z czasów TBC, jest prowadzony przez doświadczoną ekipę programistów. Niestety nie wiadomo, jakie dokładnie będę jego zasady i ustawienia, ilość online oraz kiedy wystartuje. Prawdopodobnie Q1 2015, ale może się przeciągnąć. Na stronie cały czas widać spore zainteresowanie graczy i jeśli wyjdzie na pewno go przetestuję i jeśli okaże się lepszy niż Excalibur, na którym aktualnie gram, to pewnie się przeniosę. Dla zainteresowanych - https://www.worldofcorecraft.com/ W temacie TBC jeszcze wklejam post pewnego youtubera/streamera, z którym ostatnio rozmawiałem. Polecam, zachęcam i miłej gry dla tych, którzy się zdecydują W razie czego można pisać chętnie pomogę. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.