Jump to content

Ruski Szewc

Zakon Mroku
  • Content Count

    322
  • Joined

Everything posted by Ruski Szewc

  1. Jak dla mnie fajnie - można wstać o 8, posprzątać w domu, nakarmić inwentarz, zrobić zakupy i akurat koło 11-12 wpuści na serwer. :P Orientuje się ktoś, po której stronie gra więcej Polaków? (Mowa o tym nowym realmie PvP.)
  2. Hellground wydaje mi się ostatnim przedstawicielem starej 'polskiej szkoły administrowania prywatnym serwerem' - czyli zero PRu, zero otwartości na proponowane przez graczy sugestie, bardzo szorstkie podejście do samych grających, generalnie cała filozofia zamykająca się w stwierdzeniu 'nie podoba się to nie graj'. Każdy może inaczej oceniać taki styl prowadzenia serwera, jednak wiele przykładów na przestrzeni lat pokazuje, że gracze w końcu zaczynają stosować się do powyższej złotej porady i gremialnie migrują w stronę innych projektów. :P Jednak bardziej zastanawiają mnie kwestie techniczne. Wiadomo, że obecnie brakuje serwerów TBC i każdy nowopowstający projekt może liczyć na hype, nawet bez angażowania dużych środków w reklamę. Szczególnie, jeśli - tak jak HG - promował się wcześniej wśród zagranicznej społeczności i jest jakoś przez nią kojarzony. W takiej sytuacji sądzę, że deklarowane przez admina HG 'stabilne 2k graczy, a potem coś się przytnie' brzmi mało optymistycznie i może skończyć się failem w stylu PlayTBC. (Ktoś jeszcze pamięta? :P)
  3. Ja to bym w ogóle zakazał krytykować kiszniory, psuje to klimat na forum. :angry: Albo zezwolić na krytykę tylko tych serwerów, które przekroczą 50 graczy. :-bd
  4. No tak, nowy Sunwell to będzie czyste SC bez żadnych poprawek, nie to co jakieś hajrejtowe kiszniory. A z kiszniorów zawsze była beka na DW, więc nie wiem, czemu akurat kogoś bolą posty jednej osoby. :unsure:
  5. Jak to jest, że na każdym kiszniorze chwalą się jakimiś swoimi 'autorskimi poprawkami' czy 'przeskryptowaniami', a jeszcze nikt nie pokazał nic więcej, niż czyste core i brak nawet głupiego armory na stronie? :unsure:
  6. Tyle słów, analiz i prognoz na temat serwera, który skończy jak poprzednicy - z 20 online i wylądowaniem za miesiąc w forumowym Koszu. :unsure: Musiałbym po prostu powtórzyć za samym sobą, dlaczego hajrejtowe polskie kiszniory A. D. 2016 to stuprocentowe niewypały. Nawet za rejestrację domeny się nie zwróci. Swoją drogą założę się, że rok 2017 upłynie nam pod zalewem takich 'reaktywacji' dawnych serwerowych marek w konwencji polskiego, dwutygodniowego high-rate na SunwellCore. ;)
  7. Ruski Szewc

    Wotlk / Tbc

    Straszne pierdolenie. :unsure: Bezpodstawną nostalgię można odnieść do gier, z którymi nie mamy już styczności i tylko tkwią w naszych wspomnieniach jako wiekopomne dzieła. Jednak w przypadku starszych dodatków do WoWa ludzie po prostu... Grają w nie nadal, więc ciężko oskarżać ich tutaj o stronnicze sentymenty. Skoro mają do wyboru półdarmowego, do granic bólu user-friendly (choć bardziej już idiot-friendly) oficjala oraz niestabilne, często znikające i mniej lub bardziej pobugowane privy - i wciąż wybierają te drugie, no to nie ma chyba lepszej rekomendacji dla starszych dodatków, choćby nie wiem jak się napinać i iloma filmikami udowadniać, że MoP/Legion/WoD wcale nie są od nich gorsze. No ale wiadomo, 'hehe robaki biedaki cebulagi, nie stać ich na ofiszyl'. Zresztą widząc takie 'dzieła' przypominam sobie, czemu stronię od wszelkiej maści jewtuberów, a polskich w szczególności. :rolleyes:
  8. Ziomkom od Nostalriusa chyba już średnio na tym zależy. Narobili szumu, wypromowali swoją 'markę', opychają koszulki, po co się jeszcze męczyć z jakimś serwerem? ;)
  9. Ech, w połowie czytania otwierającego posta czuć trollem na kilometry, a wy się łapiecie, jakby to był wasz pierwszy dzień w Internetach...
  10. No właśnie. A jak chcesz pograć na dobrze działającym serwerze z dodatkiem XYZ, to poświęć kilka miesięcy z życia, naucz się programować i napisz sobie emulator. :unsure: Tylko nie szukaj pomocy na forum związanym z prywatnymi serwerami...
  11. Kolejka? Przecież to żaden problem, wydajesz 5$ miesięcznie i logujesz się bez problemu. ;)
  12. Nawet, gdybym chciał zagrać na jakimś serwerze Cata, na pewno uwierzyłbym komuś o nicku Buglantiss z jednym postem na koncie... Pobanowali na ATS ostatnio jakichś bugerów albo farmerów golda czy coś? ;)
  13. Stojąc pod ścianą z lufą przy głowie każdy by wyznał wszystko. ;) Może na kimś takie nieszczere, wymuszone, pełne wybielania się przeprosiny zrobią faktycznie wrażenie - lecz jeśli ktoś czyta forum DW, to jeszcze dwa miesiące temu nie było mowy o żadnym szacunku dla kogokolwiek z ekipy ToD, bo: Albo: I jak to tak, radegołst będzie teraz współpracował z niemyślącymi ludźmi, którzy doprowadzą do ruiny kolejny serwer? :unsure: Wyborny żart z tymi przeprosinami i zmianą zdania. Takim osobnikom nie powierza się nawet dowodzenia plastikowymi żołnierzykami, bo tylko czekać, jak znów coś odwali 'just for lulz'.
  14. No tak, tyle, że to ryzyko jest nadal podejmowane - więc nie dość, że proceder nie zostaje wyeliminowany, to generuje jeszcze więcej poszkodowanych. ;) Najlepszym rozwiązaniem problemu handlu postaciami jest oficjalna giełda postaci, jak na Sunwellu, HG czy Kronosie. Można ją zorganizować nawet bez kupowania żadnych serwerowych 'premium pointów', jeśli ktoś chce być czysty i oddalić podejrzenia o chęć zarobku na serwerze.
  15. Paradoksalnie w ten sposób zmniejsza się jeszcze bardziej bezpieczeństwo kont graczy. Jak wspomniał kolega wyżej, handel zawsze był i będzie, a brak możliwości zmiany maila powoduje tylko, że więcej osób pada ofiarą cwaniaków, którzy po wymianie zmienią sobie passy i ponownie wystawią postać na sprzedaż. Ja nigdy nie byłem zwolennikiem zapisów regulaminu, których potem nie da się w 100% egzekwować, więc na ATS też powinni to jeszcze raz przemyśleć. ;)
  16. Ale on w sumie tylko poinformował, że to nie ekipa ToDowa odpala ten serwer z todową domeną. Why so serious? :unsure:
  17. Szczerze mówiąc, podchodziłem do gry na oficjalu 3 razy i za każdym razem nie znalazłem nic, co miałoby mnie zachęcić do kupna kolejnego prepaida po pierwszym miesiącu grania. :P Nie chodzi o to, że nie podobał mi się klimat, historia czy styl graficzny dodatku albo kolejne ułatwienia rozgrywki (choć faktem jest, że w ich przypadku zbliżamy się powoli do granicy absurdu). Po prostu wszystko, czego oczekuję od gry w MMO, mogę znaleźć równie dobrze na większym privie, a dodatkowo oficjal nie jest pozbawiony części wad prywatnych serwerów. Ludzie po lobotomii na BG - są wszędzie. Rakotwórcze rajdy z PUGiem albo słabszymi gildiami - również. Troll na trollu - a jakże. Byłem w szoku, kiedy grając na początku WoD zapisywałem się w premade z 2 znajomymi i czas oczekiwania wynosił niekiedy ponad 20 minut. :unsure: Nawet większa baza graczy nie jest w stanie wszystkiego zrekompensować. A nowa historia/questy/postacie? Mogę to samo przeczytać na Wowpedii albo obejrzeć na jewtube, bez bulenia dolanów sprytnym żydkom z Activision Blizzard. Poza tym granie na starszym dodatku jest jak czytanie po raz n-ty ulubionej książki albo... no, granie po raz n-ty w ulubioną grę - można znać już na pamięć, ale jest w tym jakaś autystyczna radość. ;) Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybym zaczął grać właśnie na oficjalnych serwerach. Wtedy sentyment do postaci i zgromadzone przez lata osiągnięcia automatycznie 'zmuszałyby' mnie do dalszego grania, choćby nie wiem, jak słaby byłby dodatek.
  18. Ruski Szewc

    Sunwell.pl

    @Rami, pomijając już nawet decydujące kwestie, czyli brak bazy starego Sunwella (bo od początku wałkuje się, że to całkiem nowy projekt prowadzony przez innych ludzi...) czy niesprawiedliwość takiego rozwiązania wobec nowych graczy- jeden chciałby tylko zwrotu jego levelu, drugi 12k achievementów, trzeci swoich pięciu altów z Shadomorunami. I jak to rozwiążesz? Na ToDzie umożliwili transfery i też trafili się tacy, co płakali, że dostali tylko jakieś gówno w niebieskich itemach zamiast swoich postaci ze starego realmu. Zresztą zabrzmi to brutalnie, ale jeśli nie masz czasu na grę na starszych dodatkach, to Blizzard specjalnie dla ciebie od kilku lat przygotowuje nowe dodatki na oficjalu - boosty do maksymalnego levelu, brak konieczności rozwijania profesji, gear do zdobycia na kukłowym LFR czy poprzez garnizon. Nic, tylko grać. :rolleyes:
  19. Odkąd pojawiły się platformy pokroju Steama, można sobie nakupić za niewielką kasę gier na setki godzin rozgrywki. No chyba, że ktoś musi nabywać konieczne kolejne, coroczne odsłony tych samych 'hiciorów' typu Amerykański Żołnierz Szczela 4856, Assasin's Creed 2048 czy FIFA 9473. Na konsolach nie ma tak różowo, ale to właśnie jeden z powodów, dla których wolę grać na PC. :P
  20. Ciężko nie mieć ubawu z serwera, który mógłby stać się bohaterem książki 'Od bohatera do zera, czy jak zdobyłem trzy tysiące graczy i błyskawicznie ich straciłem. Dwa razy."...
  21. Ruski Szewc

    Sunwell.pl

    @Debosy, odpowiedziałem ci w innym temacie, więc nie będę powtarzał tej samej odpowiedzi na pytanie: 'czy to będzie nowy sanłel, czy coś innego'. Dodam tylko, że nowa ekipa wcale nie musi być gorsza od starej, a możliwe, że okaże się lepsza. Xinef i Pussy świetnie opanowali emulator i stworzyli nową jakość na scenie prywatnych serwerów. Nie zmienia to jednak faktu, że w sprawach bardziej 'interpersonalnych' nie było u nich tak różowo: średni dobór niższych rangą GMów, łatwe uleganie naciskom różnych płaczków z forum, nieraz zbyt emocjonalne wypowiedzi, nawet tutaj na forum DW. Byliby idealnymi developerami, ale PRem i kontaktami z otoczeniem mógłby mimo wszystko zajmować się kto inny, np. Pan Kula z ToD. :P
  22. Ruski Szewc

    Sunwell.pl

    Przecież jeśli ktoś gra PvP od 7-8 lat na jednym dodatku jedną postacią jednym setupem to jest to dla niego taki sam schemat, jak dla gracza PvE zabijanie po raz n-ty licz konga. Co może taką osobę zaskoczyć na arenie, warrior zacznie się leczyć, a paladyn strzelać fajerbolami? Chyba, że trafi na równie doświadczonych graczy z równie wysokim skillem i rate. Pozostaje tylko pytanie, ile takich walk stoczy się w warunkach prywatnego serwera, gdzie - jak wspomniał nawet Jankez - dodge jest na porządku dziennym? Nikomu nie umniejszam, bo żeby osiągnąć taki poziom swoje trzeba przegrać, i to na pewno więcej, niż aby nauczyć się taktyk na jakikolwiek rajd. Mimo wszystko jest to tylko kwestia poświęconego czasu i samozaparcia, co przy okazji stanowi odpowiedź na twoje pytanie: Ciężko wypowiadać mi się za ogół graczy, ale przypuszczam, że mogą po prostu nie mieć ochoty na zagłębianie się w świat arenowy. Dlaczego? Ty i Jankez powiecie, że są noskillowym gównem i wolą smoki; ja powiem, że robią to, co lubią robić w antycznej gierce na antycznym dodatku, do tego często w gronie znajomych osób. Ja np. zaczynałem grać na HG i po lekturze tematów na forum, gdzie gwiazdeczki PvP standardowo kręciły swoje piekiełko wiedziałem, że nigdy nie chcę mieć z nimi bliżej do czynienia. :P Dlatego do dziś jestem arenową kupą, chociaż BG bardzo lubię grać. Żeby nie było - nie popieram generalizowania w żadną stronę, szczególnie hipotezy, że gracz PvP nie odnajdzie się w realiach PvE. Nie zmienia to jednak faktu, że takie przypadki się zdarzają, bo sam w swojej karierze smokobójcy natknąłem się na podobnych gagatków. No i przede wszystkim nie spotkałem się chyba jeszcze z sytuacją, żeby grający PvE zaczęli wyśmiewać umiejętności graczy PvP. Zawsze flame rozpoczyna się od tej drugiej strony, w tym temacie nie było zresztą inaczej. Przekonanie o swoich wybitnych umiejętnościach i zbindowane skille nie wystarczą, że trzeba podbijać sobie jeszcze ego na biednych zabójcach pikseli? ;)
  23. Ruski Szewc

    Sunwell.pl

    @Fenrir: Odpuść, już mu kiedyś tłumaczyłem, że trudność PvE nie polega na żonglowaniu 3 skillami i czytaniu komunikatów DBMa, tylko na zgraniu 10/25 osób tak, aby każda z nich dała z siebie wszystko, a czasem na dodatkowym nadrabianiu za tych, którym to nie wychodzi. Odpowiedzi oczywiście nie było. Pozostaje nam żyć ze świadomością, że mamy na tym forum tytana pogromcę PvE i PvP, największego konesera prywatnych serwerów, wybitnego znawcę dobrego smaku i doktoranta z dziedziny walki wręcz wodnego elementala. ;)
  24. Ruski Szewc

    Sunwell.pl

    Ale mówimy tutaj o emulatorach prywatnych serwerów WoW... Potencjalny dev ma do wyboru albo TrinityCore czy inny dziurawy gotowiec, klecone przez dziesiątki programistów na przestrzeni lat, albo SunwellCore, wywodzące się od TC, ale przepisane i udoskonalone przez dwóch ludzi. Nikt nie będzie przecież pisał własnego emulatora od zera, a mając do wyboru poznawanie od postaw jednego z tych dwojga, to już chyba lepiej wybrać projekt, który jest napisany bardziej optymalnie i jest w nim mniej do poprawy. Na ToDzie też się tłumaczyli, że ich devowie musieliby poznawać cudzy kod z SC - a co to za różnica, skoro zajmują się emulatorami od ledwie kilku tygodni i tak czy siak działają na cudzym kodzie z TC czy tam 'ToD Core'? :unsure:
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.