Jump to content
Sign in to follow this  
Ephroxis

WoW TBC dlaczego warto?

Recommended Posts

Witam serdecznie.

Zdecydowałem się napisać taki temat aby zachęcić nowych graczy wowa, nie grających na TBC lub pomóc przekonać starych graczy, którzy nie są pewni czy jest sens, do powrotu na jeden z najlepszych dodatków do World of Warcraft. Sam się wstrzymywałem od długiego czasu z decyzją o powrocie, czego żałuję. Większość co napisałem oparte jest na moim ponad 6 letnim doświadczeniu z wowem na różnych dodatkach, serwerach prywatnych jak i globalnym oraz opiniach/wpisach innych graczy. Otóż zacznijmy może od tego, dlaczego akurat TBC? Otóż TBC był to pierwszy dodatek po podstawce, który wprowadził sporo zmian. Przez większość osób jest uważany za najlepszy dodatek - sam też tak uważam. Przede wszystkim genialna fabuła, teraz dla przykładu wszystkie bossy, które były ważne już nie żyją - Illidan, Kael'Thas, Lady Vashj, Arthas, Kel'Thuzad, Anub'Arak, Deathwing i wielu wielu innych. Nie mają pomysłu na nowych złych i wykorzystują starych - Warlords of Draenor już był, powtarzają historię z minimalną zmianą. Z Garosha zrobili głównego złego MoP, bo nie mieli już kogo dać. Za TBC wszystko się dopiero zaczynało, ludzie się wkręcali w ten cały content i poznawali świat praktycznie od początku (to przecież jeszcze spora część z uniwersum Warcraft 3). Osoby, które zaczynały przygodę z wowem od późniejszych dodatków lub teraz na globalu, straciły tak na prawdę najlepszą zabawę, masę ciekawej historii i epickiego contentu. Mimo, iż obecny wow, coraz ładniej wygląda i jest coraz bardziej usprawniany, to niestety traci na tym fabuła, magia, klimat.. Temat w zasadzie rzeka, można dużo mówić i wiele różnych wniosków wynieść lecz patrząc na fakty, nie można zaprzeczyć, że kiedyś czyli właśnie na TBC - wszystko lepiej smakowało, dawało więcej radości, zabawy i satysfakcji. Każdy pojedynczy wbity poziom wiele znaczył, nic nie przychodziło łatwo i trzeba było się nieco pomęczyć i wykazać aby coś osiągnąć/zdobyć. Profesje warto było brać i rozwijać od początku - dla przykładu teraz każdy wbija max poziom w kilka dni i dopiero robi profesje. Każdy dbał o swoją postać i ją rozwijał/ulepszał już od pierwszych leveli - teraz liczy się tylko endgame, cały content i zabawa przed max poziomem umarły. Kolejna rzecz czyli sociality, społeczność, która także umarła wraz z wejściem wotlk/cata i tzw. Dungeon Findera - magicznego przycisku za pomocą którego nagle nie wiadomo jak pojawiamy się w jakiejś instancji z grupą randomowych ludzi, którzy też nie wiadomo skąd się wzięli. I tym sposobem gra opiera się na tym, że można w zasadzie stać tylko w mieście i spamować DF i tak w kółko. Po co się ruszać gdziekolwiek na mapy. O pug raidach to nawet nie będę wspominać. Oczywiście na TBC nie było mowy o czymś takim. Wszędzie trzeba było dojść, samemu zebrać ludzi, gracze musieli się wzajemnie szukać, dobierać, komunikować i razem przybyć do miejsca, gdzie dana instancja się znajdowała (nawet jeśli było to na terenie wrogiej frakcji). Używało się kamieni do summonowania, które na nowszych dodatkach stały już chyba tylko dla ozdoby. Sprawiało to o wiele większą satysfakcje z gry i dawało większą zabawę. Każdy poziom, nowa umiejętność, każdy niebieski item z lepszymi bonusami, zebranie dużo większej sumy na mounta niż aktualnie - to wszystko niesamowicie cieszyło. Nie mówię już nawet o open pvp i spotykaniu masy graczy na mapach. Po TBC/Wotlku mapy były już puste i wymarłe, a jak już ktoś tam siedział to niezbyt długo.

Żeby nie było, każdy dodatek ma swoje plusy oraz minusy. KAŻDY. Poza tym każdy gracz ma inne priorytety i inny gust, jak to mówią ile ludzi tyle opinii. Najczęściej jednak ludzie (głównie starzy wyjadacze) wybierali taki schemat: TBC>Vanilla>Wotlk - reszta czyli od cata w górę to już tzw. "nowy wow". Nowy bo Blizzard całkowicie zmienił styl, poszedł inną drogą robiąc coraz bardziej uproszczoną i casualową grę, celując w największe grono odbiorców czyli dużo poniżej 18 lat. Mówiąc krótko - komercja. I jak powyżej, niektórzy wolą nowego wowa, inni mają żal do Blizzarda za zepsucie gry, jeśli należysz do tych pierwszych to po prostu nie czytaj dalej.

Na moim przykładzie: Jakiś czas temu, znudzony totalnie grą w "nowego wowa" gdzie nic mnie nie cieszyło i wszystko szybko, łatwo przychodziło - postanowiłem, że postawię sobie ultimatum. Albo usuwam wowa i nigdy więcej nie zagram, albo wracam do TBC. Mimo wszystko trudna decyzja bo przez 6 lat podczas krótszych czy dłuższych przerw, wow zawsze miał u mnie miejsce i zawsze do niego wracałem. Teraz jednak zrozumiałem, że to nie ma sensu. Tak na prawdę od kilku lat chciałem wrócić do TBC, ale miałem pewne obawy, lęk przed tym, że to już nie będzie to samo, że zepsuję sobie świetne wspomnienia sprzed lat, które mam w głowie. Kończyć z wowem nie chciałem, więc pobrałem TBC. Po wejściu od razu poczułem tę magię i klimat, który był dawno dawno temu, gdy każdy miał zajawkę i poznawał świat wowa. To właśnie ta droga do 70 poziomu cieszyła chyba najbardziej. Wbicie 70 to była jakby nagroda, część dalsza gry a nie tak jak teraz, że każdy pomija cały content na niższy poziom i leci byle do endgame'u. Oczywiście to już nie jest dokładnie to samo. Widać, że te lata pozostawiły po sobie ślad, prawdopodobnie gra teraz inne pokolenie a tamci gracze, już są znudzeni lub nie mają czasu ze względu na pracę, rodzinę itd. Teraz 80% graczy ma kompletnie gdzieś fabułę, content przed 70 itd. Każdy tylko boostuje, pełny rush do 70 i endgame, endgame tak jakby tylko to było najważniejsze i gra zaczynała się od 70 a tak nie jest mimo, że sporo osób tak twierdzi - są w błędzie. Mimo wszystko, jest jeszcze te ~20% graczy (zależy od serwera), można pochodzić na instancje już od 13 poziomu, jakieś sociality jest, mapy żyją, kanały czatu tak samo.

Osoby, które na TBC nie grały lub właśnie ta grupa graczy, która ma inny gust tego nie zrozumieją. Ja śmiało mogę teraz powiedzieć: Za czasów TBC na prywatnych serwerach, miałem o wiele większą zabawę i był to o wiele lepiej spędzony czas niż na globalu. Takich powodów mniejszych, większych dlaczego - mógłbym podać jeszcze sporo, ale jak pisałem na początku jest to temat rzeka i można sporo mówić. Tak więc do osób, które nigdy na TBC nie grały jak i do nowych graczy wowa - szczerze polecam, jest to całkiem inna gra niż obecny "nowy wow". Zaś jeśli chodzi o osoby takie jak ja, które już sporo grają i czują, że te nowe dodatki to nie to samo, ale jednocześnie nie są pewne czy jest sens wracać na TBC - nie zastanawiajcie się. Na prawdę warto mimo, iż ten ślad nieco wypalonego dodatku i braku społeczności dawniej zajawionych graczy widać - i tak warto.

Jeszcze taka moja opinia dot. prywatnych serwerów bo niektórzy to lubią się czepiać jakby sami święci byli. Ja osobiście nie czuję się źle, grając na privach. Po pierwsze grę zakupiłem razem z dodatkami. Płaciłem za nią i mam ją kupioną, więc teoretycznie powinienem móc sobie grać tym bardziej, że nie wpieprzam się na serwery Blizza tylko gram gdzie indziej. Po drugie są to stare dodatki, których nie ma i nie będzie już na globalu, więc nie jest to w zasadzie konkurencja dla globala. Bo co innego, jak wychodzi gra i nagle do niej masa privów z aktualną wersją i całym contentem z globala. Po trzecie privy to także forma reklamy dla Blizzarda. Sami mówili, że nie chcą z tym walczyć, sporo osób właśnie dzięki privom, zakupiło globala m.in. właśnie ja. Po czwarte akurat w moim przypadku, uważam, że zostałem "oszukany" przez Blizza w pewnym sensie oczywiście. Kupiłem grę po tym jak oczarował mnie dodatek TBC, a nagle zaczęli iść w całkiem innym kierunku i robić syf. Można tutaj powiedzieć na upartego, że po zakupie dostałem co innego niż chciałem. Ale mniejsza z tym to takie moje przemyślenia i właśnie dlatego, uważam, że jestem fair grając sobie na starym dodatku TBC i nikomu nie szkodząc.

Jeśli są dla Ciebie ważne takie same rzeczy jak dla mnie w grze, w pewnym stopniu zgadzasz się z tym co napisałem - zagraj. Jeśli nie jesteś do końca przekonany, poczytaj inne opinie w internecie, oglądnij jakieś materiały, jest tego sporo i jest masa osób, która uważa tak samo. Wejdź na jakiś filmik z wowa na youtube z 2006-2008 roku, poczytaj komentarze. Dlaczego co 2-3 komentarz to: "pamiętam jak..", "ach te dawne czasy.." itd. chyba coś w tym jest heh?

Masz pytania nie wiesz jak wrócić czy zacząć na TBC - pisz śmiało. Nie wiesz jaki serwer? Aktualnie sytuacja jest dość nieciekawa. Lata lecą, serwery niestety upadają, ludzie odchodzą. Jedyne serwery TBC warte tego aby na nich grać to Hellground oraz Excalibur. Reszta jest słaba a nawet jeśli, to ma za mało online aby było sens zaczynać. Zaś jeśli chodzi o wybór jednego z tych dwóch - HG totalnie się zmienił, to już wymarły serwer znudzonych graczy, który stracił dawnego ducha, każdy tylko boostuje do maxa w dodatku nieprzyjemne, chamskie community. Zdecydowanie polecam Excalibur - http://forum.darkwizard.pl/243-excalibur-tbc-t14681/, na którym sam gram. Jeszcze takie info, od kilku lat jest otwarty projekt serwera TBC. Aktualnie dalej są prowadzone testy, serwer ma być odwzorowaniem globalnego serwera Blizzarda z czasów TBC, jest prowadzony przez doświadczoną ekipę programistów. Niestety nie wiadomo, jakie dokładnie będę jego zasady i ustawienia, ilość online oraz kiedy wystartuje. Prawdopodobnie Q1 2015, ale może się przeciągnąć. Na stronie cały czas widać spore zainteresowanie graczy i jeśli wyjdzie na pewno go przetestuję i jeśli okaże się lepszy niż Excalibur, na którym aktualnie gram, to pewnie się przeniosę. Dla zainteresowanych - https://www.worldofcorecraft.com/

W temacie TBC jeszcze wklejam post pewnego youtubera/streamera, z którym ostatnio rozmawiałem. Polecam, zachęcam i miłej gry dla tych, którzy się zdecydują smile.png W razie czego można pisać chętnie pomogę. Pozdrawiam.

Kiedyś rzeczywiście zbierało się ludzi na insty, rozmawiało się z nimi itd., a teraz szukajka dungeonów jest jak granie z botami, niemalże nikt nie odezwie się przez całą instę, chodzi się tylko po to, żeby odklepać i nabić trochę expa. Sam czasem zagajam, rozpoczynam rozmowę o różnych pierdołach, żeby jakoś urozmaicić tę grę. To co mi się nie podoba to to, że Blizzard zrobił z levelowania speedrun, byle by dobić max level i później zacząć grę. Kiedyś ktoś powiedział, że dopiero na max levelu zaczyna się gra - dla mnie to bullshit. Gra się zaczyna od samego początku, odczuwanie klimatu questów, które czasem są naprawdę z*********e zrobione i opowiadają najróżniejsze ciekawe historie - TO jest gra.

Co do cieszenia się z levela, to według mnie strasznym minusem są aktualne talenty, które rozdaje się co jakieś 15 leveli. Kiedyś co poziom dostawałeś punkt, który mogłeś rozdysponować. Chodziłeś co poziom do trenera, żeby nauczyć się nowych czarów. Coś w tym było i mimo, że było z tym więcej biegania i chodzenia, to miało w sobie jakąś magię, którą dobrze wspominam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny temat. Bardzo ładnie przedstawiłeś swój punkt widzenia, z którym ja sie kompletnie nie zgadzam ;) A rowniez zaczynalem na koniec 2006r, czyli moment przed wejsciem tbc. moim zdaniem wtedy gra byla stworzona tylko i wylacznie dla ludzi ktorzy sa w stanie poswiecic na nia mase swojego czasu. Ludzie grajacy po 2/3h praktycznie nie mogli sie przekonac co ta wspaniala gra ma do zaoferowania ( a z takich osob w głównej mierze składa sie community tej gry). Bardzo mały % graczy widział rajdy, nie wspominajac o finalowych bossach typu illidan czy Kil'Jaeden. Skoro juz przy rajdach jestesmy to nie zapominajmy o attunementach ktore praktycznie zabijaly wszystkie "mniejsze gildie". Ot kilku graczy poszlo do lepszej wiekszej, zarekrutowales kilku nowych ale trzeba ich przeprowadzic przez t4/t5 i twoj progress na bt stoi w miejscu. Starzy rajderzy sie denerwuja i ida do lepszych gildii, i tak w kolko ;) Potwierdzone info, sam mialem z czyms takim do czynienia. Mysle, ze ta cala "magia" wowa tbc itp. to poprostu to ze wtedy sie zaczynalo, wszystko bylo nowe i tak naprawde nie wiedzialo sie co jest dobre a co nie, i na wiekszosc rzeczy przymykalo sie oko.

 

Wedlug mnie WoW jest teraz lepszy niz keidykolwiek ponieważ oferuje content dla wszystkich. Możesz byc hardcore rajderem progressujacym mythic, scigac sie o realm firsty,topki na wowprogress/logach z jednej strony. Z drugiej strony jezeli nie masz tyle czasu na gre, nadal mozesz zabic kilka smokow na poziomie normal, kiedy ci pasuje, tworzac grupe na open rajdzie/grp finderze blizza ( i nadal wymaga to zgrania, nawet wiecej niz bossy na tbc ktore pod katem mechanik byly calkiem ubogie). Mozesz pogrywac pvp na random bg, grac arenki po capa. Chcesz wiecej i masz na to czas ? nic nie stoi na przeszkodzie aby pushowac rata ile sie da i walczyc o gladiatora.

 

Pozdrawiam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak pisałem każdy ma swój gust, inne kryteria i co innego mu odpowiada :) To prawda, że kiedyś mało osób widziało te raidy itd. ale jak dla mnie nie ma czegoś takiego jak mało czasu, można sobie grać nawet i rok albo dwa i powolutku wszystko zdobywać, nikt nie każe od razu wszystko wbić, sam ten proces zdobywania wszystkiego jest fajny i daje dużo więcej satysfakcji przynajmniej, niż obecny wow. Na pewno blizzard dociera teraz do większego grona i więcej osób znajdzie coś dla siebie, ale reszta osób, które lubią taką rozgrywkę jaka jest w tym starszym wowie niestety na tym cierpi. Bo wow stał się casualowy, leveling praktycznie nie istnieje, sociality umarło przez głupie dungeon i raid findery, dla mnie to nie mmorpg bo to składa się z 2 rzeczy tego co przed endgame i samego endgame, teraz wow to tylko i wyłącznie endgame i wcale nie lepszy niż ten na starszych dodatkach, nawet fabuła do kitu znowu powtórka z Thrallem, do mnie to jakoś nie przemawia, kompletnie już nie czuć nic podczas gry, wchodzisz i pykasz, zero emocji. Tak czy inaczej to nie zmienia faktu, że na obojętnie jakim dodatku wow jest i tak nieporównywalny z innymi grami mmorpg i można się dobrze bawić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

la79wjpg.gif

 

"Osoby, które na TBC nie grały lub właśnie ta grupa graczy, która ma inny gust tego nie zrozumieją." - Więc mam inny gust i nie rozumiem, ileż można to samo cisnąć, tą samą nudę? :P Tracenie czasu na dojście, nudne bieganie po całym świecie itp. =/

Share this post


Link to post
Share on other sites

na kazdy twoj argument znajdzie sie solidny kontrargument jegomosciu. tbc bylo fajne, ale skonczylo sie i mamy lepsze dodatki. pamietam jak robilem lockiem questy na miniony jesli bawi cie takie bieganie to moze powinienes zmienic gre :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gram w WoWa od premiery... Z racji, że jestem maniakiem powiem tak w PvE: Vanilla>TBC>Wotlk   w pvp Tbc>Wotlk>vanila
Fajny artykuł wszystko okej, i nie uwierzę, że kiedykolwiek powstały lepsze mechaniki bossów niż AQ40 Onka40 i Naxx40... ZGrać 40 nie 25 ludzi to jest coś. 

Do tego dochodzi mój sentyment, gdzie na Vanilli na retailu było mało ludzi tym bardziej polaków. W 2006 roku mając 15 lat nasza gildia musiała zebrać 40 osób NIE IMPONUJĄCYCH językiem angielskim i wymyślić taktykę ( nie tak że wszystko było dostępne), żeby przejść tego naxxa.
Raidy40man wspominam z łezką w oku ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W swojej karierze WoWa przebrnąłem przez masę prywatnych serwerów, na różnych patchach. Swoją przygodę zacząłem od TBC, i to z tym dodatkiem kojarzy mi się tytuł World of Warcraft. Od pierwszych kroków w swojej "karierze wowowskiej" grałem na serwerach zagranicznych, gdzie spotkanie Polaka było.. czymś niesamowitym. Z radością wspominam te jakże piękne czasy, gdy wraz z nowo poznanym kolegą wypełniało się kolejne questy, ubijało "hordziaków", zwiedzało Dungeony, a pokonanie kolejnych bossów dawało ogromną frajdę. Wypady na stolice hordy, aż wkońcu wspólne tworzenie glidi. Wtedy nawet nie wiedziałem, jak powinny działać questy, bossy.. a mimo wszystko grało mi się świetnie, bo- WoW był wtedy czymś nowym. Jedna gra- a tyle nowych możliwości.

 

Faktycznie, teraz ta gra kierowana jest pod większe grono osób. Blizzard celuje w endgame, wiele trybów bossów,inną mechanikę, nowe Battlegroundy.. Questy, instancje są za łatwe. A przecież czas spędzony przy postaci potęguje przywiązanie do niej.

No ale Blizzard musi zmieniać swoje podejście. Inaczej nie było by takiego zainteresowania tą grą. Czasy te niestety minęły, i nie wrócą. To już by nie było to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No co tu dodać. Są gusta i guściki. Ja osobiście w 100% zgadzam się z Ephroxisem. Moję nastawienie jest takie samo, gra jest chujowa. Kolega namówił mnie ostatnio na grę na globalu( Myśle okej nowy dodatek, nowy content będzie zajeb****) Ale się zawiodłem, wbiłem 60 poziom, a jedynie co zwiedziłem to Origrimar. Nie ruszyłem się z miasta, tylko kolega wciskłał DF, i tak cały czas. Na początku było to fajne, ale idzie się porzygać z nudów. Ale tak jak mówiłem na początku, widocznie 10mln abonamentów w grze po dodaniu nowego dodatku o czymś mówi. Gra może jest lepsza, ale nie dla mnie. Jedynie co mi się tam podobało, to walki petów :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie da się powiedzieć, który dodatek jest lepszy. Każdy ma coś fajnego do zaoferowania. Też jestem maniakiem BC, ale uszczknął bym chętnie Dual Talentu, bo bardzo mnie męczą ciągłe respece kiedy chcę pograć PvP... Nie mówiąc już o farmieniu healem czy tankiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spidey może opisz jak sam " dotowałeś " rogala Pelukara :) mam Screena. Jak mi napisales ze dales mu za free itemy lvl gold bagi itp. Gdzie inny gracz musiał by sam do tego dojść . Druga Sprawa dajesz bany za to że czegoś nie potrafisz zrobić jak w przypadku twojego zjeba***go Arena Spectactora :) który zabierał rat grając normalnie areny :) . Jedynie co mogę powiedzieć to , to że jesteś osobą robiącą kolejne gówno . Na przyszłość nie zmieniaj nicków bo już było ich Pełno typu Puola itp .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak byś czytał informacje, to wiedział byś mądralo, że spectator już jest naprawiony i działa wyśmienicie ;]

 

Niestety nie mogę odpowiadać za to, że nie potrafisz grać i musiałeś dodgować areny, więc po co ogólnie grałeś, skoro w season s0 pelukar potrafił Cię "pocisnąć" bez żadnego ubytku hp?

 

Jeżeli chodzi Ci o Pelukar'a, to dostał ode mnie 20 vip na instant70, nie ukrywałem nigdy tego, to są punkty które dać mogę każdemu, o ile mnie najdzie ochota. Pelukar przyczynił się do przyprowadzenia sporej ilości online, dlatego mu się należały.

 

Przykre i bardzo smutne życie masz, niestety Tobie nie da się już pomóc, najlepiej po prostu odpuść sobię grę w WoW'a, gdyż nie nadajesz się do tej gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Braviabest to nie temat serwera TBC4All, swoje prywatne rozterki proszę załatwić na pm, następnym razem postaraj się skomponować zdanie bez wyzwisk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam miałem okazję grać na wotlk, cata, mop, ale mimo wszystko już chyba na zawsze zostanę maniakiem TBC. Jest tu dużo bardziej wyrównane PvP, gra zależy od skilla, a nie od gearu czy klasy, jak to jest w innych dodatkach. 

Raidy potrafią być skomplikowane, i były swego czasu czymś "nowym" a nie tylko odświeżonym Onyxia's Lair czy Naxx.

Poza tym ciągle gra tu grupa starych "wyjadaczy", z którymi mam przyjemność grać na tym dodatku od 6 lat i nie wyobrażam sobie przejścia na inny dodatek bez nich :)

Jeżeli chodzi o server TBC4ALL, to jak na pierwszy wybór TBC jest dobrym rozwiązaniem, przyzwoity online jak na "kisznik" high rate, dobre skrypty i co prawda ten klimat prawdziwego TBC jest trochę zabity Fun'owskimi dodatkami to gra jest całkiem przyjemna.

Ogólnie gracze, którzy zaczęli od innych dodatków (patrz. Wotlk, Cata, itd.) mogą mieć problemy ze zrozumieniem tego klimatu najlepszego dodatku, aczkolwiek myślę, że kwestia gry miesiąca-dwóch na TBC i nabrali by większej chęci do tego dodatku.

Pozdrawiam,

Pelukar.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.